Safari z krabem królewskim Tromsø
Zobacz wycieczki

O krabie

Krab królewski w Norwegii: skąd pochodzi i jak duży rośnie

Krab królewski w Norwegii to zwierzę z Pacyfiku, które trafiło tu za życia obecnego pokolenia. Radzieccy naukowcy wypuścili go do Morza Barentsa w latach 1961–1969, zadomowił się, rozmnożył i od tamtej pory wędruje na zachód wzdłuż norweskiego wybrzeża. Dziś gęste łowiska sięgają aż do Tromsø, dlatego safari z krabem królewskim w Tromsø w ogóle istnieje i dlatego kończy się tutaj, a nie dalej na południe.

Zbliżenie kraba królewskiego, pancerz i kolce wypełniają kadr

Szybka odpowiedź

Krab królewski w Morzu Barentsa to gatunek introdukowany: wypuszczony z Pacyfiku w latach 1961–1969, zadomowiony w latach 70. XX wieku i od tamtej pory rozprzestrzeniający się na zachód wzdłuż wybrzeża. Dobrze się czuje w wodzie o temperaturze 2–8 °C, dlatego gęste łowiska kończą się w okolicach Tromsø — na południe od tego miejsca morze jest cieplejsze, niż krab lubi. Dorosły samiec ma ponad metr od końca jednego szczypca do końca drugiego. Norwegia zarządza nim zarówno jako cennym łowiskiem na wschodzie, jak i gatunkiem, który na zachodzie można odławiać swobodnie, a każda wycieczka na tej stronie działa w ramach tych przepisów. Nasz najlepszy wybór, 1 047 zł, stawia cię najpierw przy linie, a potem przy stole.

Krab królewski w Norwegii w skrócie

Nazwa łacińska
Paralithodes camtschaticuskrab królewski
Skąd pochodzi
Północny PacyfikKamczatka, Morze Ochockie, Morze Beringa
Jak się tu znalazł
Wypuszczony w latach 1961–1969do Morza Barentsa, aby stworzyć łowisko
Zachodnia granica gęstych łowisk
Tromsøcieplejsza woda leży na południe
Lubiana temperatura wody
2–8 °Cnotowany od −1,6 do 18 °C
Rozpiętość odnóży, dorosły samiec
Ponad metrod końca szczypca do końca szczypca
Typowa porcja na safari
Jeden krab na dwie osobyodnóża i szczypce, świeżo ugotowane
Sezon na safari w Tromsø
Cały rokłodzią, z nabrzeży w centrum miasta
Najtańsze safari z krabem królewskim tutaj
1 047 złcztery i pół godziny, lunch na lądzie
Wycieczki porównane na tej stronie
8sześć z nich ma oceny

Jak się tu znalazł

Pacyficzny krab, radziecki plan i sześćdziesiąt lat wędrówki na zachód

Wypuszczony w latach 60., zadomowiony w latach 70., w norweskich fiordach w latach 90.

Historia jest krótka i wyjątkowo dobrze udokumentowana. W latach 1961–1969 radzieccy biolodzy morscy przewieźli kraby kamczackie z północnego Pacyfiku — z Kamczatki, z Morza Ochockiego — i wypuścili je u wybrzeży Murmanu nad Morzem Barentsa. Celem były nowe komercyjne połowy w zimnej wodzie, w której ten gatunek nigdy nie żył. Udało się lepiej, niż ktokolwiek przypuszczał.

W latach 70. krab rozmnażał się już samodzielnie. W latach 90. przekroczył granicę norweskich wód wokół Varangerfjordu, długiej zatoki, nad którą leży Kirkenes. Stamtąd ruszył dalej: na zachód wzdłuż Finnmarku, za Przylądek Północny, do fiordów Troms. Krab kamczacki w Norwegii to dziś samowystarczalna populacja, która pojawiła się za życia rybaków, którzy go teraz łowią.

Ta historia wyjaśnia coś, co usłyszysz na łodzi. Załoga mówi o krabie tak, jak mówi się o przybyszu, który okazał się pożyteczny: to gatunek introdukowany, zmienił dno morskie, na które wszedł, a jednocześnie jest najcenniejszą rzeczą, jaką wiele małych łodzi we wschodnim Finnmarku wyciąga przez cały rok. Obie połowy tego zdania są prawdziwe i przewodnicy mówią o tym wprost.

Dla odwiedzającego oznacza to jedną praktyczną rzecz: to łowisko, w którym wolno ci wziąć udział. Norwegia chce, żeby krab był odławiany, a wycieczki, podczas których samodzielnie wyciągasz pułapkę, wpisują się w tę politykę, a nie działają na jej obrzeżach.

Zachodnia granica

Dlaczego Tromsø to kres zasięgu kraba kamczackiego

Zimna woda na wschodzie, łagodniejsza na południu, a Tromsø na tej linii.

Zatrzymuje go temperatura. Krab kamczacki to zwierzę zimnej wody: najlepiej radzi sobie między 2 a 8 °C, notowano go od −1,6 do 18 °C na różnych etapach życia, a larwy są szczególnie wybredne. Na zachód i południe od Tromsø Prąd Zatokowy utrzymuje wybrzeże łagodniejszym, a gęste, komercyjnie opłacalne skupiska przerzedzają się.

Zasięg kraba kamczackiego w Norwegii biegnie więc mniej więcej od rosyjskiej granicy na wschodzie do wód wokół Tromsø na zachodzie. Kirkenes leży w środku najsilniejszych łowisk — miejscowi nazywają je miastem kraba kamczackiego, a połowy to tam prawdziwy przemysł. Tromsø leży na zachodnim krańcu, gdzie krab występuje w fiordach i łódź może go pewnie znaleźć, ale gdzie populacja jest rzadsza niż w Varanger.

To ma znaczenie, gdy wybierasz wycieczkę. W Kirkenes safari opiera się na ugruntowanym komercyjnym łowisku: 1 102 zł to rejs RIB-em latem, 1 458 zł to przejażdżka skuterem śnieżnym po zamarzniętym fiordzie zimą. W Tromsø safari opiera się na roboczej łodzi płynącej do pułapek, które jej skipper zastawił w znanych sobie fiordach — 1 047 zł i 1 426 zł działają właśnie tak i oba wypływają z nabrzeży w centrum miasta.

Jedno to serce zasięgu, drugie to jego krawędź. Krab na talerzu na koniec jest tym samym zwierzęciem.

Rozmiar kraba królewskiego

Jak duże jest to zwierzę

Liczby, które najbardziej zaskakują ludzi, gdy kosz trafia na pokład.

  • Rozpiętość odnóży

    Dojrzały samiec ma ponad metr od końca jednego szczypca do drugiego, a największe osobniki zbliżają się do półtora metra. To właśnie rozpiętość, a nie samo ciało, sprawia, że ludzie cofają się, gdy pierwszy krab ląduje na pokładzie.

  • Waga

    Kilka kilogramów to norma dla osobnika hodowlanego; największe zwierzęta osiągają dwucyfrowe wartości. Podnoszenie jednego obiema rękami to zdjęcie, które robią wszyscy, a krab jest cięższy, niż wygląda.

  • Karapaks

    Pancerz samca o dozwolonym rozmiarze ma mniej więcej szerokość talerza obiadowego i pokryty jest krótkimi kolcami. Kolce są wystarczająco tępe, by można je było trzymać w rękawicach, które daje załoga.

  • Odnóża

    Trzy pary odnóży krocznych i jedna para szczypców. Prawy szczypiec jest ciężki i służy do miażdżenia; lewy jest delikatniejszy. W odnóżach krocznych znajduje się mięso, które wszyscy pamiętają.

  • Wiek

    Krab o dozwolonym rozmiarze przebywał na dnie morskim przez lata, powoli po nim chodząc i zrzucając pancerz w miarę wzrostu. Ten powolny wzrost jest jednym z powodów, dla których połów jest regulowany.

Rezerwuj bezpośrednio

Cztery wyprawy, które stawiają cię oko w oko z krabem królewskim

Nasz najlepszy wybór, kameralne połowy na Senjafjell, ekskluzywna wyprawa z zastawianiem pułapek i safari RIB w Kirkenes.

Gość trzyma dużego kraba królewskiego na pokładzie w wieczornym świetle
Nasz najlepszy wybór87 opinii
4,5 godz.

Tromsø: rejs po kraby królewskie i lunch z własnoręcznie złowionym krabem w restauracji

4.4 · 87 opinii

  • 4,5 godz. łowienie krabów królewskich statkiem
  • Lunch: krab królewski i zupa rybna
  • Samodzielnie wyciągasz pułapki
  • Bezpłatne anulowanie
1 047 zł233 zł / godz.
Sprawdź dostępność
Gość w żółtej czapce trzyma kraba królewskiego nad głową
Ocena 4.7Mała grupa
3 godz.

Oficjalna wyprawa na kraby królewskie w Tromsø

4.7 · 40 opinii

  • 3 godz. fjordy Tromsø statkiem Senjafjell
  • Praktyczne arktyczne polowanie na kraby
  • Prawdopodobnie się wyprzeda
  • Bezpłatne anulowanie
1 426 zł475 zł / godz.
Sprawdź dostępność
Gość trzyma kraba królewskiego, w tle fjord
Mała grupaNowość
3 godz.

Tromsø: ekskluzywne połowy krabów królewskich

  • 3 godz. kameralne polowanie na kraby
  • Zakładasz przynętę i zastawiasz pułapki
  • Świeże owoce morza na pokładzie
  • Bezpłatne anulowanie
1 224 zł408 zł / godz.
Sprawdź dostępność
Gość trzyma kraba królewskiego na pokładzie RIB latem
Ocena 4.8Łodzią RIB
3 godz.

Kirkenes: letnie safari po kraby królewskie łodzią RIB z posiłkiem z kraba królewskiego

4.8 · 27 opinii

  • Kirkenes: 3 godz. połów, gotowanie krabów
  • Rejs przez fjord
  • Posiłek: świeżo złowiony krab królewski
  • Bezpłatne anulowanie
1 102 zł367 zł / godz.
Sprawdź dostępność

Połowy

Jak Norwegia zarządza krabem, którego nie planowała

Połów kwotowy na wschodzie, wolne zbieranie na zachodzie, a ty na linie.

Norwegia prowadzi gospodarkę krabem królewskim jako dwiema różnymi rzeczami naraz, podzielonymi linią w morzu w pobliżu Nordkapp. Na wschód od niej, na łowiskach Varanger wokół Kirkenes, krab jest zarządzanym połowem komercyjnym z kwotami, licencjonowanymi łodziami i bardzo wysoką ceną za kilogram. Celem jest tam stabilne, wartościowe stado.

Na zachód od tej linii, w tym w wodach wokół Tromsø, polityka się odwraca. Tutaj celem jest spowolnienie rozprzestrzeniania, więc kraba można pozyskiwać znacznie swobodniej. To prawne tło dla safari z krabem królewskim w Tromso: łódź, na którą wypływasz, pozyskuje zwierzę, które państwo wolałoby widzieć pozyskane.

Dla ciebie objawia się to w drobnych sprawach. Załoga pokaże ci, jak mierzy kraba i które osobniki wracają za burtę. Powiedzą ci, gdzie stały pułapki i jak długo. Na 1 047 zł i 1 224 zł sam obsługujesz linę i pułapkę, co jest legalne właśnie ze względu na to, gdzie jesteś na mapie.

To także wyjaśnia cenę. Krab królewski to jeden z najcenniejszych skorupiaków na świecie, a porcja w restauracji w Tromsø kosztuje sama w sobie realne pieniądze. Kiedy porównasz 1 047 zł z rachunkiem w restauracji, a nie z rejsem widokowym, arytmetyka wygląda inaczej.

Trzy rzeczy, które ludzie mylą

Sprostowania warte poznania przed wejściem na pokład

Wszystkie trzy pojawiają się w opiniach o krabie królewskim w Norwegii, w każdym sezonie.

  • Że to norweski gatunek rodzimy

    To gatunek pacyficzny, który jest tu od lat 60. XX wieku. Norweski, teraz, w każdym praktycznym sensie — jest tu łowiony, sprzedawany i jedzony — ale przypłynął statkiem.

  • Że kraba łowi się na otwartym morzu

    Pułapki stoją w fiordach, często w zasięgu wzroku od lądu, na mulistym i piaszczystym dnie na umiarkowanej głębokości. Dlatego safari może trwać trzy godziny, a nie trzy dni.

  • Że to to samo zwierzę co krab śnieżny

    Krab śnieżny to mniejszy gatunek z głębszych wód, również łowiony na Morzu Barentsa. Krab królewski jest ten duży, z kolczastym pancerzem i rozpiętością metra, i to on jest na każdym wyjeździe tutaj.

Na talerzu

Jak smakuje krab królewski i dlaczego łodzie gotują go po prostu

Słodki, jędrny, gotowany w morskiej wodzie, podawany z masłem i chlebem.

Mięso jest białe, lekko słodkie i jędrniejsze niż u kraba brunatnego, a z odnóża wychodzi w długich, czystych kawałkach, a nie w płatkach. Potrzebuje bardzo niewiele: gotowania w osolonej morskiej wodzie, a potem masła, cytryny i chleba. Każda łódź na tej stronie podaje go mniej więcej w ten sposób, a te, które coś dodają, dodają zupę obok, a nie sos na wierzchu.

Typowa porcja na safari to jeden krab na dwie osoby, co daje po talerzu odnóży i szczypiec dla każdego. To hojnie, ale bez bankietu, i to właśnie ta część dnia pojawia się najczęściej w opiniach. Za 1 047 zł jedzenie odbywa się na lądzie w restauracji po powrocie łodzi; za 1 224 zł i 1 426 zł odbywa się na pokładzie, gdy wciąż jesteście na fiordzie.

Jeśli szukasz owoców morza innych niż krab, 687 zł to wyprawa wędkarska, podczas której ugotujesz własnego dorsza na zupę na pokładzie; ma 743 opinie i ocenę 4,8 — więcej niż jakakolwiek inna wyprawa na tej stronie. To inny dzień i ma osobną stronę.

Wyciągnijcie sami kosze w fiordzie Tromsø, a potem zjedzcie własny połów w restauracji na lądzie. 87 opinii, ocena 4,4, cztery i pół godziny, od 1 047 zł.

Sprawdź terminy naszego najlepszego wyboru

Częste pytania

Pytania o kraba królewskiego w Norwegii

Dlaczego kraby królewskie są w Norwegii?

Wypuszczono je do Morza Barentsa z północnego Pacyfiku w latach 1961–1969, aby stworzyć łowisko, zadomowiły się i od tamtej pory rozprzestrzeniają się na zachód wzdłuż norweskiego wybrzeża.

Jak daleko na zachód docierają kraby królewskie?

Gęste łowiska sięgają wód wokół Tromsø. Na południe od tego miejsca morze jest cieplejsze, niż preferuje ten gatunek, więc populacja się przerzedza.

Jak duży jest krab królewski?

Dojrzały samiec ma ponad metr od końca jednego szczypca do końca drugiego i waży kilka kilogramów; największe osiągają dwucyfrowe wartości.

Czy krab królewski jest w Norwegii chroniony?

Jest zarządzany. Na wschód od Przylądka Północnego to łowisko kwotowe z licencjonowanymi łodziami; na zachód od tej linii, w tym w Tromsø, można go pozyskiwać znacznie swobodniej, aby spowolnić jego rozprzestrzenianie.

Czy można złowić go samemu na wycieczce?

Tak. Za 1 047 zł i 1 224 zł goście obsługują linę i pułapkę razem z załogą, a za 1 458 zł wyciągasz własny kosz przez lód.

Jak smakuje krab królewski?

Białe, jędrne, lekko słodkie mięso, które wychodzi z odnóża w długich kawałkach. Łodzie gotują go w osolonej wodzie i podają z masłem, cytryną i chlebem.

W skrócie

Krab królewski w Norwegii w czterech zdaniach

Przybysz na skraju swojego zasięgu. Duży. I legalny do połowu.

To przybysz. Wypuszczony do Morza Barentsa w latach 60. XX wieku, zadomowiony w latach 70., w norweskich fiordach od lat 90.

Tromsø to zachodnia granica. Krab lubi od 2 do 8 °C; wybrzeże na południe stąd jest cieplejsze, więc tu kończą się gęste łowiska.

Jest duży. Ponad metr rozpiętości odnóży, kilka kilogramów w rękach, a jedno zwierzę nakarmi dwie osoby.

Możesz pomóc. Na zachód od Przylądka Północnego polityka to odłów, dlatego safari na kraba królewskiego w Tromsø może podać ci linę zamiast platformy widokowej.

Więcej szczegółów

Więcej o safari na kraba królewskiego

Tromsø: Rejs po kraby królewskie i samodzielnie złowiony lunch w restauracji

4.4 · 87 opinie · Bezpłatne anulowanie do 24 h

1 047 złnasz najlepszy wybór Sprawdź terminy