Tromsø: rejs po kraby królewskie i lunch z własnego połowu w restauracji
★ 4.4 · 87 opinii
- 4,5 godz. łowienie krabów królewskich statkiem
- Lunch: krab królewski i zupa rybna
- Samodzielnie wyciągasz pułapki
- Bezpłatne anulowanie
Co zabrać na siebie
Co zabrać na siebie na safari z krabem królewskim jest prostsze, niż się wydaje, bo łódź daje ci to, co najtrudniejsze. Każdy rejs na tej stronie zapewnia ocieplany kombinezon wypornościowy, który zakładasz na własne ubranie, oraz rękawice do trzymania kraba. Twoim zadaniem jest warstwa pod spodem, ciepła czapka i obuwie, którego nie boisz się zamoczyć. Weź te cztery rzeczy, a arktyczny poranek na wodzie przestanie być problemem do rozwiązania.

Szybka odpowiedź
Łódź daje ci ocieplany kombinezon i rękawice; ty zabierasz termiczną bieliznę, ciepłą warstwę środkową, czapkę zakrywającą uszy i buty z przyczepnością. Wełna sprawdza się lepiej niż bawełna przy skórze, bo pozostaje ciepła, gdy jest wilgotna. Szalik lub komin to rzecz, której ludzie najczęściej żałują, że nie spakowali. Na 1 047 zł, naszym najlepszym wyborze, jesteś na wodzie cztery i pół godziny, a potem jesz na lądzie, więc pakuj się na pokład, a nie do restauracji.
Skafander
Jednoczęściowy ocieplany skafander ratunkowy, zapewniony, zakładany na własne ubranie.
Standardowym wyposażeniem na arktycznych wodach w Norwegii jest jednoczęściowy ocieplany skafander ratunkowy. Jest wiatroszczelny, utrzymuje się na wodzie, zapina się przy nadgarstkach i kostkach, a zakłada się go na to, co już masz na sobie. Wkładasz go na nabrzeżu lub w mesie przed wypłynięciem, a zdejmujesz, gdy wracasz na ponton.
Każda wycieczka na tej stronie go obejmuje. 379 zł opisuje je w swojej ofercie; 1 047 zł i 1 426 zł dopasowują je przed wyjazdem; wycieczki z Kirkenes za 1 102 zł i 1 458 zł działają na tej samej zasadzie, a zimowa dodaje kask na sanki skuterowe.
Skafandry są w rozmiarach, a załoga wybierze twój. Są celowo przestronne, żeby zmieścił się pod nimi sweter. Dlatego poniższe wskazówki dotyczą warstw, a nie kurtki: twoja własna kurtka zwykle zostaje w torbie.
Dwie praktyczne uwagi. Załóż coś, w czym możesz swobodnie ruszać rękami, bo ciągnięcie liny z załogą to część dnia na kilku z tych wycieczek. I schowaj telefon tak, żebyś mógł po niego sięgnąć przy zapiętym skafandrze, bo garnek przechodzący przez reling to właśnie to zdjęcie.
Pod skafandrem
Ciepło, sucho i swoboda ruchu. W tej kolejności.
Długie rękawy i długie nogawki, przy samej skórze. Merino jest tu standardem nie bez powodu: trzyma ciepło, gdy jest wilgotne, a arktyczne powietrze i morska bryza oznaczają wilgoć.
Jeden sweter zwykle wystarcza pod skafander ratunkowy. Dwa, jeśli jest ci zimno — po to jest przestronny krój.
Zabierz zapasową parę w torbie. Ciepłe stopy to różnica między trzema godzinami na pokładzie a trzema godzinami myślenia o stopach.
Jeansy sprawdzą się latem; miękkie spodnie lub termiczne legginsy lepiej sprawdzą się zimą, bo zachowują ciepło, gdy fala przeleci przez reling.
Wiatr na otwartym pokładzie najpierw znajduje uszy. Wełniana czapka wystarczy, a pod kaskiem skuterowym na zimowej wycieczce z Kirkenes też się zmieści.
Element najczęściej wspominany w opiniach jako to, czego ludzie żałowali, że nie zabrali. Wypełnia lukę między kołnierzem skafandra a twarzą.
Dłonie, twarz i stopy
Dwie pary rękawic, coś na twarz i buty, w których można chodzić po lodzie.
Dłonie. Załoga zapewnia ciężkie rękawice do chwytania krabów, bo pancerz ma kolce i jest mokry. Weź też swoją cienką parę — taką, w której obsłużysz ekran telefonu. Sekwencja, na której wszyscy kończą, wygląda tak: ciężkie rękawice do garnka, cienkie do zdjęć, ręce w kieszeniach pomiędzy.
Twarz. Zimą komin, który naciągniesz na nos, jest wart więcej niż jakikolwiek inny pojedynczy element. Pomaga też pomadka ochronna. W jasne wiosenne dni okulary przeciwsłoneczne mają większe znaczenie, niż ludzie się spodziewają — niskie słońce odbijające się od wody i śniegu oślepia godzinami.
Stopy. Pokłady są mokre, podobnie jak lód podczas zimowej wyprawy do Kirkenes. Wodoodporne buty z podeszwą antypoślizgową to właściwa odpowiedź; latem wystarczą też dobre buty sportowe z przyczepną podeszwą. Cokolwiek wybierzesz, noś to z wełnianymi skarpetami i weź suche na zmianę.
Jeśli wybierasz się na 3 539 zł, jedenastogodzinny dzień z Saariselkä do Kirkenes, potraktuj to jak pełny arktyczny dzień, a nie rejs: porządne buty, zapasowe skarpety, ogrzewacze do rąk i coś do jedzenia w drodze.
Rezerwuj bezpośrednio
Nasz najlepszy wybór, najczęściej oceniana wyprawa na ryby, zimowe safari na skuterach śnieżnych i najtańsze dwie godziny na wodzie.
★ 4.4 · 87 opinii
★ 4.8 · 743 opinie
★ 4.6 · 5 opinii
★ 4.7 · 431 opinii
Cztery rzeczy, które ludzie żałują, że zostawili w domu
Zebrane z tego, o czym po powrocie piszą recenzenci safari z krabem królewskim w Tromsø.
Tani, nic nie waży, zamyka jedyną szczelinę, którą zostawia kombinezon. Jeśli bierzesz jedną dodatkową rzecz, weź tę.
Grube rękawiczki są do kraba. Zdjęcia robi się gołymi lub cienko osłoniętymi dłońmi, a zimą to krótkie okno.
Na powrót do miasta. Nie zajmują miejsca, a ratują resztę dnia.
Miejsce na telefon i portfel, które zostaje zamknięte, gdy pokład jest mokry. Kilka łodzi ma schowki, ale własna kieszeń jest po prostu wygodniejsza.
Aparaty w mrozie
Trzymaj telefon w cieple, bądź gotowy, gdy lina się poruszy, i planuj wszystko wokół światła.
Zimno skraca życie baterii, więc trzymaj telefon w wewnętrznej kieszeni, gdzie dociera twoje ciepło, i wyjmuj go na moment, zamiast trzymać w dłoni przez całą drogę. Powerbank w tej samej kieszeni wystarczy na długi rejs.
Trzy zdjęcia robi każdy i są to zawsze te same trzy: kosz wynurzający się z wody, krab trzymany na pełnej rozpiętości i talerz nóg na koniec. Pierwsze to krótka chwila, więc miej telefon gotowy, gdy lina zaczyna się zwijać. Drugie jest łatwiejsze, niż wygląda, bo załoga jest przyzwyczajona do przytrzymywania kraba, kiedy fotografujesz. Trzecie powstaje w pomieszczeniu lub pod światłami, więc zawsze wychodzi dobrze.
Zimą to światło jest tym, wokół czego trzeba planować. Około południa w grudniu i styczniu niebo nad Tromsø zmienia się na niebiesko i różowo na kilka godzin, choć słońce nie wschodzi — i to jest najlepsze światło dnia. Latem rejs może odbywać się pod słońcem, które nie zachodzi przez całą noc, a wieczorne wyjście daje niskie, złote światło na wodzie.
Choroba morska pod kontrolą
Osłonięte fiordy, tabletka godzinę wcześniej i horyzont w zasięgu wzroku.
Większość takich rejsów odbywa się wewnątrz systemu fiordów wokół Tromsø, czyli po osłoniętej wodzie z wyspami po obu stronach, a nie po otwartym oceanie. To główny powód, dla którego ludzie czują się na nich dobrze: 1 047 zł obsługuje kosze w fiordzie, a 379 zł płynie dwie godziny do łowisk, z których lokalne łodzie korzystają co tydzień.
Jeśli wiesz, że jesteś wrażliwy na ruch, działają trzy rzeczy. Weź tabletkę godzinę przed wejściem na pokład, bo potrzebuje czasu. Zjedz coś lekkiego, zamiast podróżować na pusty żołądek. I zostań na pokładzie, patrząc na horyzont albo na wyspy — gdzie i tak jest widok.
Sama łódź też pomaga. Kilka ma ogrzewaną mesę, w której można siedzieć, a załoga jest przyzwyczajona do gości, którzy wolą środek łodzi. Jeśli pogoda wygląda nieodpowiednio, miejscowi operatorzy przekładają lub zwracają pieniądze za rejs, zamiast w niego wypływać — dlatego warunki anulacji w każdej ofercie warto przeczytać przy rezerwacji.
Sprzęt na lato i zimę
Jedna lista na cały rok, ze swetrem dodanym lub odjętym.
Zima, mniej więcej od listopada do marca. Termoaktywna bielizna, wełniany sweter, wełniane skarpety, czapka zakrywająca uszy, komin, wodoodporne buty, cienkie rękawiczki pod rękawice załogi i ogrzewacze do dłoni, jeśli jest ci zimno. To także sezon na zorzę polarną, więc późny rejs daje szansę, że niebo zrobi coś ciekawego, gdy będziesz na wodzie.
Wiosna, kwiecień i maj. Jasno, wciąż zimno na wodzie, a okulary przeciwsłoneczne stają się naprawdę potrzebne. Te same warstwy, o jedną mniej.
Lato, od czerwca do sierpnia. Słońce polarne świeci od końca maja do końca lipca, więc rejs może zacząć się wieczorem i wciąż trwać w pełnym świetle dnia. Bielizna termoaktywna i polar pod kombinezon to zwykle wystarczająco; i tak weź czapkę, bo wiatr nad wodą jest zimny w każdym miesiącu.
W każdym miesiącu odpowiedź na pytanie, co ubrać na safari z krabem królewskim, sprowadza się do tej samej krótkiej listy, bo łódź zabiera za ciebie najcięższy element.
Jesień, wrzesień i październik. Zorza wraca, powietrze się wyostrza, a zimowa lista znów obowiązuje. Niezależnie od miesiąca łódź zapewnia kombinezon, więc różnica między porami roku to jeden sweter i para rękawiczek.
Częste pytania
Łódź zapewnia ocieplany kombinezon ratunkowy, który zakładasz na swoje ubranie, więc własna kurtka zwykle zostaje w torbie. Weź warstwy, które nosisz pod spodem.
Wełnianą lub syntetyczną bieliznę termoaktywną, polar lub wełniany sweter, ciepłe skarpety i długie spodnie. Wełna jest lepsza niż bawełna, bo pozostaje ciepła, gdy jest wilgotna.
Wodoodporne buty z podeszwą antypoślizgową. Pokłady są mokre, a na zimowym rejsie w Kirkenes chodzisz po lodzie.
Tak, ciężkie rękawice do trzymania kraba. Weź własną cienką parę do korzystania z telefonu.
Kombinezon robi większość roboty, a załoga dopasowuje go, zanim opuścisz nabrzeże. Miejsca, które ludzie odczuwają najbardziej, to uszy, szyja i stopy — właśnie po to są czapka, komin i wełniane skarpety.
Ta sama lista z jedną warstwą mniej. Kombinezon jest zapewniony w każdym miesiącu, a wiatr nad wodą pozostaje chłodny nawet pod słońcem polarnym.
W skrócie
Sześć rzeczy w torbie, kombinezon z łodzi.
Bielizna termiczna, sweter, wełniane skarpety. Ciepło pod kombinezonem.
Czapka i komin. Uszy i szyja, dwa miejsca, w które wiatr trafia najpewniej.
Buty z podeszwą antypoślizgową, najlepiej wodoodporne. Mokry pokład o każdej porze roku, lód zimą.
Cienkie rękawiczki. Do telefonu, pod rękawice załogi.
Resztę zapewnia łódź. Nasz faworyt, 1 047 zł, trwa cztery i pół godziny z lunchem na lądzie, a safari z królem krabów w Tromsø warto rezerwować kilka tygodni wcześniej, bo łodzie dla małych grup zapełniają się pierwsze.
Więcej szczegółów
Osiem wycieczek porównanych pod względem ceny, liczby godzin i ilości kraba, która trafia na talerz.
WerdyktOsiem propozycji uszeregowanych pod jedną decyzję, z konkretną odpowiedzią dla każdego typu podróżnego.
Jak to działaŁódź, pułapki, połów i posiłek, godzina po godzinie.
Tromsø czy KirkenesDwa miasta, dwa rodzaje safari i to, które z nich pasuje do wycieczki, którą już planujesz.
PosiłekIle dostajesz kraba, jak jest podany i co łodzie gotują do niego dodatkowo.
Kiedy jechaćMiesiąc po miesiącu: noc polarna, zorza polarna, słońce o północy i lód.